AI Act nie został odroczony. Przesunięto jeden filar, a dwa pozostałe obowiązują dziś i dotyczą każdej firmy, w której ktokolwiek używa sztucznej inteligencji do pracy
Po majowym porozumieniu w sprawie pakietu upraszczającego wiele polskich firm uznało, że AI Act został odroczony i temat wraca dopiero za rok. To nieporozumienie kosztowne w skutkach. Wyjaśniamy, który filar przepisów rzeczywiście przesunięto, czego nie ruszono i co obowiązuje dziś.

TL;DR- najważniejsze wnioski
- •Pakiet Digital Omnibus przesunął obowiązki dla systemów wysokiego ryzyka z załącznika III z sierpnia 2026 na 2 grudnia 2027 roku, a dla systemów wbudowanych w produkty regulowane z załącznika I na 2 sierpnia 2028 roku.
- •Przesunięcie nie objęło dwóch przepisów, które dotyczą najszerszego kręgu firm: obowiązku zapewnienia kompetencji AI u personelu z art. 4, obowiązującego od 2 lutego 2025, oraz obowiązków transparentności z art. 50, obowiązujących od 2 sierpnia 2026.
- •Art. 50 wymaga, aby osoba rozmawiająca z chatbotem lub voicebotem wiedziała, że rozmawia z maszyną, oraz aby treści wygenerowane przez AI były odpowiednio oznaczone. Dotyczy to również firm, które nie budują żadnej technologii.
- •W Polsce nadzór nad stosowaniem przepisów obejmie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Ustawa krajowa tworząca ten organ zakończyła drogę legislacyjną i czeka na ostatnie kroki formalne.
Rozmowa z zarządem firmy usługowej, sto dwadzieścia osób. Temat spotkania: przygotowanie do AI Act. Po dziesięciu minutach członek zarządu przerywa i mówi, że czytał, iż Unia to wszystko odroczyła do 2027 roku, więc może przełożyć rozmowę.
Ma rację co do faktu i myli się co do wniosku.
Rzeczywiście, w maju 2026 roku Rada Unii Europejskiej i Parlament porozumiały się w sprawie pakietu upraszczającego, który przesunął część obowiązków. Rzecz w tym, że przesunął dokładnie tę część, która tej firmy nie dotyczyła, a zostawił nietkniętą tę, która dotyczy jej od półtora roku.
To nieporozumienie jest dziś powszechne w polskich firmach i kosztuje więcej niż samo przygotowanie się do przepisów.
Co dokładnie przesunął Digital Omnibus
Pakiet Digital Omnibus to inicjatywa upraszczająca stosowanie unijnych regulacji cyfrowych. W części dotyczącej sztucznej inteligencji porozumienie Rady i Parlamentu przesunęło terminy dla systemów wysokiego ryzyka.
Obowiązki dla systemów z załącznika III, czyli tych stosowanych między innymi w rekrutacji, ocenie pracowników, ocenie zdolności kredytowej i edukacji, przesunięto z 2 sierpnia 2026 roku na 2 grudnia 2027 roku. Obowiązki dla systemów wbudowanych w produkty regulowane, ujętych w załączniku I, przesunięto na 2 sierpnia 2028 roku.
Uzasadnieniem było to, że zgodność w tej kategorii wymaga norm technicznych, które nie były gotowe. Warto jednak zwrócić uwagę na sformułowanie towarzyszące porozumieniu: przesunięcie ma dać firmom czas, przy założeniu, że prace nad zgodnością już trwają. To nie jest zaproszenie do odłożenia tematu.
Czego nie przesunięto
Tu jest sedno całego nieporozumienia. Nietknięte pozostały dwa przepisy, które obejmują najszerszy krąg podmiotów.
Art. 4 — kompetencje AI. Obowiązuje od 2 lutego 2025 roku. Nakłada na dostawców i podmioty stosujące systemy AI obowiązek zapewnienia odpowiedniego poziomu kompetencji w zakresie sztucznej inteligencji u personelu i innych osób działających w ich imieniu. Nie ma progu wielkości firmy. Jeśli ktokolwiek używa AI do pracy, przepis obowiązuje. Szczegółowo opisaliśmy to w artykule /blog/art-4-ai-act-kompetencje-ai-obowiazek-szkolenia-2026.
Art. 50 — transparentność. Obowiązuje od 2 sierpnia 2026 roku, czyli od najbliższych tygodni. Wymaga, by osoba wchodząca w interakcję z systemem AI wiedziała, że rozmawia z maszyną, oraz by treści wygenerowane maszynowo były odpowiednio oznaczone.
Zwróćmy uwagę na proporcje. Systemy wysokiego ryzyka dotyczą stosunkowo wąskiej grupy zastosowań. Kompetencje i transparentność dotyczą praktycznie każdej firmy, która używa czata, ma bota na stronie albo publikuje treści przygotowane z pomocą AI.
Pełny kalendarz obowiązków
| Data | Co obowiązuje | Kogo dotyczy |
|---|---|---|
| 2.02.2025 | Praktyki zakazane oraz kompetencje AI personelu, art. 4 | Każda firma, w której ktoś używa AI do pracy |
| 2.08.2025 | Obowiązki dostawców modeli ogólnego przeznaczenia | Dostawcy modeli, nie użytkownicy końcowi |
| 2.08.2026 | Transparentność wobec użytkowników, art. 50 | Firmy z botem, voicebotem lub treściami z AI |
| 2.12.2026 | Koniec okresu przejściowego na oznaczanie treści | Systemy uruchomione przed sierpniem 2026 |
| 2.12.2027 | Pełny reżim systemów wysokiego ryzyka, załącznik III | Rekrutacja, ocena pracowników, scoring |
| 2.08.2028 | AI wbudowana w produkty regulowane, załącznik I | Wyroby medyczne, produkty certyfikowane |
Trzy pytania, które porządkują sytuację w każdej firmie
Zamiast czytać rozporządzenie, warto odpowiedzieć na trzy pytania. Odpowiedzi wyznaczają cały zakres pracy do wykonania.
Pierwsze: czy ktokolwiek u nas używa AI do zadań służbowych? Wliczając prywatne konta, wtyczki w przeglądarce i funkcje wbudowane w systemy, których firma używa od lat. Odpowiedź twierdząca uruchamia obowiązek kompetencyjny z art. 4.
Drugie: czy klient może gdziekolwiek zetknąć się z naszym systemem AI? Bot na stronie, voicebot na infolinii, asystent w komunikatorze, automatyczne odpowiedzi na wiadomości. Odpowiedź twierdząca uruchamia obowiązki z art. 50.
Trzecie: czy AI uczestniczy u nas w decyzjach dotyczących ludzi? Selekcja CV, ocena pracownika, ocena zdolności kredytowej, kwalifikacja do usługi. Odpowiedź twierdząca oznacza, że dotyczy Was reżim systemów wysokiego ryzyka, obowiązujący od grudnia 2027 roku, i że przygotowania warto zacząć wcześniej, bo wymaga dokumentacji technicznej.
Co się dzieje w Polsce
Rozporządzenie unijne stosuje się bezpośrednio, ale każde państwo musi wyznaczyć organ nadzoru i zasady jego działania. W Polsce służy temu ustawa o systemach sztucznej inteligencji, która zakończyła drogę legislacyjną i czeka na ostatnie kroki formalne.
Ustawa powołuje Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, w skrócie KRiBSI. Będzie to niezależny organ kolegialny obsługiwany przez Ministerstwo Cyfryzacji, w którego skład wejdą przedstawiciele Prezesa UOKiK, Komisji Nadzoru Finansowego, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Warto odnotować dwie rzeczy, o których mówi się rzadko. Po pierwsze, ustawa tworzy ramy prawne piaskownic regulacyjnych, w których można testować rozwiązania AI w kontrolowanym środowisku, a dla firm z sektora MŚP udział ma być bezpłatny. Po drugie, przewiduje opinie indywidualne, dzięki którym przedsiębiorca może uzyskać stanowisko organu przed wdrożeniem rozwiązania, zamiast zgadywać.
Dlaczego warto to uporządkować niezależnie od kar
Nagłówki o karach sięgających 35 milionów euro robią wrażenie, ale dla małej i średniej firmy nie są realnym scenariuszem. Straszenie nimi uważamy za nieuczciwy sposób sprzedaży.
Realny powód jest inny i widać go już dziś w kalendarzu handlowym. Pytania o sposób korzystania ze sztucznej inteligencji zaczęły pojawiać się w ankietach dostawcy u korporacyjnych klientów i w dokumentacji przetargowej. Czy personel jest przeszkolony, czy istnieje polityka korzystania z AI, czy prowadzony jest rejestr używanych systemów.
Firma, która ma to uporządkowane, odpowiada w kilka minut. Firma, która nie ma, wypada z procesu na etapie weryfikacji i zwykle nie dowiaduje się dlaczego. To jest koszt, który da się policzyć, w przeciwieństwie do hipotetycznej kary.
Co możesz zrobić z tą wiedzą dziś
Trzy kroki, w tej kolejności, z których każdy ma sens także wtedy, gdy nie zrobicie kolejnego.
Krok pierwszy: spis narzędzi. Zapytaj zespół, z jakich narzędzi AI korzysta w pracy, także na prywatnych kontach. W firmach robiących to po raz pierwszy lista jest zwykle kilkukrotnie dłuższa, niż zakłada zarząd. Bez tego spisu żadna rozmowa o zgodności nie ma punktu wyjścia.
Krok drugi: sprawdzenie botów i treści. Jeśli macie chatbota lub voicebota, upewnijcie się, że informuje rozmówcę o swojej naturze. Jeśli publikujecie treści tworzone z pomocą AI, sprawdźcie sposób ich oznaczania. Termin to 2 sierpnia 2026 roku.
Krok trzeci: szkolenie i dokumentacja. Obowiązek z art. 4 wykazuje się dokumentami, a nie deklaracjami. Komponenty szkoleniowe i doradcze podlegają dla sektora MŚP dofinansowaniu ze środków publicznych sięgającemu 83 procent kosztów.
W kolejnych artykułach z tej serii wyjaśniamy szczegółowo obowiązki transparentności z art. 50, pokazujemy, jak zbudować rejestr systemów AI i politykę korzystania z AI, oraz opisujemy, czym zajmie się polski organ nadzoru.
Jeśli chcesz sprawdzić, na ile Twoja firma jest gotowa, umów bezpłatną konsultację. Przejrzymy używane narzędzia i wskażemy luki wraz z kolejnością ich uzupełniania.
Napisz: biuro@chronofy.pl lub zadzwoń: +48 792 975 094 (Dastin Adamowski).
Często zadawane pytania
Czy AI Act został odroczony i można poczekać z przygotowaniami do 2027 roku?
Odroczono jeden filar rozporządzenia, a nie całość. Pakiet upraszczający Digital Omnibus, co do którego Rada i Parlament osiągnęły porozumienie w maju 2026 roku, przesunął obowiązki dla systemów wysokiego ryzyka z załącznika III na 2 grudnia 2027 roku, a dla systemów wbudowanych w produkty regulowane na 2 sierpnia 2028 roku. Nie zostały natomiast przesunięte dwa przepisy o najszerszym zasięgu: obowiązek zapewnienia kompetencji AI u personelu, obowiązujący od 2 lutego 2025 roku, oraz obowiązki transparentności wobec użytkowników, obowiązujące od 2 sierpnia 2026 roku. Dla typowej polskiej firmy usługowej to właśnie te dwa przepisy mają realne znaczenie.
Czy AI Act dotyczy firmy, która nie tworzy żadnej technologii?
Tak, ponieważ rozporządzenie rozróżnia dostawców systemów AI oraz podmioty je stosujące i nakłada obowiązki na obie te grupy. Firma handlowa, biuro nieruchomości czy przychodnia nie budują sztucznej inteligencji, ale jej używają, więc podlegają obowiązkom właściwym dla podmiotów stosujących. W praktyce oznacza to trzy rzeczy: zapewnienie kompetencji osobom pracującym z AI, poinformowanie klientów, że rozmawiają z systemem, a nie z człowiekiem, oraz oznaczanie publikowanych treści wygenerowanych maszynowo. Żadna z nich nie wymaga inwestycji w technologię.
Jakie kary przewiduje AI Act i czy grożą małym firmom?
Rozporządzenie przewiduje sankcje sięgające 35 milionów euro lub 7 procent światowego obrotu za stosowanie praktyk zakazanych oraz do 15 milionów euro lub 3 procent obrotu za naruszenia obowiązków dotyczących między innymi systemów wysokiego ryzyka i transparentności. Te liczby robią wrażenie w nagłówkach, ale dla małej firmy nie są realnym scenariuszem, a straszenie nimi uważamy za nieuczciwe. Praktyczne konsekwencje braku porządku są inne i bardziej prawdopodobne: odpadnięcie z procesu zakupowego u korporacyjnego klienta, problem w przetargu oraz brak linii obrony przy jakiejkolwiek skardze.
Kto w Polsce będzie nadzorował stosowanie przepisów o sztucznej inteligencji?
Nadzór obejmie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, powoływana ustawą o systemach sztucznej inteligencji. Będzie to niezależny organ kolegialny, obsługiwany organizacyjnie przez Ministerstwo Cyfryzacji, skupiający przedstawicieli Prezesa UOKiK, Komisji Nadzoru Finansowego, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Do jej zadań należeć będzie rozpatrywanie zgłoszeń nieprawidłowości, wydawanie opinii indywidualnych dla przedsiębiorców, prowadzenie działań edukacyjnych oraz zarządzanie piaskownicami regulacyjnymi.
Czy wiesz, które przepisy AI Act obowiązują Twoją firmę już dziś, a które dopiero za rok?
Podczas bezpłatnej konsultacji przejrzymy narzędzia AI używane w Twojej firmie, wskażemy obowiązki, które już Cię dotyczą, i ustalimy kolejność działań na najbliższe tygodnie.
BEZPŁATNA KONSULTACJA